Pieśni na Ślub

Widzisz wersję archiwalną tematu "Pieśni na Ślub" z forum forum.oaza.org.pl/

mop - 06-06-2005, 16:16

Kolejny post z cyku: mopikowate ogłoszenia :

Kochani!
Poszukuję pieśni odpowiednich na Ślub. Jeśli ktokolwiek miałby doświadczenie w muzycznej oprawie Sakramentu Małżeństwa i chciałby się tymi doświadczeniami ze mną podzielić, będę wdzięczny. Nie jestem w stanie w tej chwili podać treści czytań, ale te są w sytuacji ślubu raczej podobne, czyż nie ?
Tak czy siak, chodzi mi szczególnie o to, by pomóc mi w znalezieniu pieśni odpowiednich do Liturgii i jednocześnie pięknych (nie żeby zazwyczaj to się nie pokrywało, to piękno i odpowiedniość ) i trochę bardziej "ambitnych". Mile widziane pieśni wielogłosowe (z nutowym zapisem - bomba ) podobne w charakterze do dominikańskich (lub same dominikańskie). Choć jestem otwarty na wszelkie propozycje.
Ogólnie rzecz ujmując mile widziania wszelka pomoc.
Rzecz tyczy się również części stałych.

Kontakt ze mną najlepszy poprzez maila lub w ostatateczności na PW.
Zapraszam i z góry dziękuję
mopikowaty mopik

kar23 - 21-07-2005, 22:37

Moje propozycje(pasuje do czytań,antyfon formularza mszalnego ślubu).

W:Bóg jest miłością
O:Jezu Miłości Twej(albo coś extra na życzenie jak było)
K:Pan Jezus już się zbliża(ew.jak wyzej)
D:Dzięki o Boże Ojcze,Dzieki o Panie,Cóż Ci Jezu damy itp.(ew.jak wyzej)
Z:Marsz weselny-niekoniecznie Mendelsohna czy Wagnera-istnieje wiele pięknych marszy weselnych

Napisz jeszcze,czy ma to być oprawa na organach,gitarze,bębenku czy czymś innym,bo wtedy łatwiej dobrać.
Zawsze można zaśp[iewać jakiś kanon czy coś,ale do tego potrzeba chóru albo przynajmniej scholi.

Pozdrawiam

mop - 21-07-2005, 23:05

Na początek przede wszystkim dziękuję za odzew (późny, bo późny, ale zawsze )

Agaja - 21-07-2005, 23:24

mopiku, myślę, że to trochę zalezy od tego jacy będą goście na ślubie, tzn. można spokojnie "wziąć" takie mniej znane piesni jeśli wiemy, że bedą ludzie, którzy ten śpiew pociągną. A w ogóle to warto przygotować mini-spiewniczek z tekstami. Stosunkowo niewiele pracy (wiem, co mówię - mogę pomóc ale to na pw), ksero jest dostępne, a będzie miła pamiątka dla kazdego uczestnika takiej Eucharystii.

Teraz propozycje:
Wejście Będziesz miłował (na chór mieszany albo trzy głosy równe); Alleluja... Bóg jest z nami (też schola potrzebna)
Ofiarowanie Głoś imię Pana; Gdzie miłość wzajemna
Procesja komunijna Panie, pragnienia ludzkich serc; Panie dobry jak Chleb; Zbliżam się w pokorze; Jezu miłości Twej
Uwielbienie Uwielbiaj duszo moja, sławę Pana mego (czyli Magnificat); Radośnie Panu hymn śpiewajmy; Wielkie i dziwne są dzieła Twoje; Panie mój, cóz Ci oddać mogę;
Wyjście Jezus Chrystus jest moim zbawieniem;
potem jak Państwo Młodzi bedą wychodzić i będą chcieli może być któryś z marszów weselnych (jak napisał kar, niekoniecznie ten oklepany). Ja akurat nie jestem w tym względzie "tradycjonalistką" i na moim ślubie nie było w kościele marsza weselnego (za to była piękna pieśń z Pnp "Przyjdź z Libanu oblubienico")

Na wyjście - jako że to juz nie nalezy do liturgii mogłby też byc jakiś z radosnych śpiewów - ja np. lubię rózne zydowskie; może któraś z pieśnie na bazie Ps. 23 (ale nie ta oklepana "na niwach zielonychpasiemie") - Gdybym przechodził przez Ciemną dolinę albo Pan jest Pasterzem moim (dalej jest: niczego mi nie braknie...)

kar23 - 21-07-2005, 23:37

mop - jeżeli potrzebujesz to mogę Ci spisać na chór 4-głosowy nutki-tropchę znam się na dyrygenturze i zasadach śpiewu grupowegu z racji kierunku kształcenia,a mam teraz dużo wolnego czasu,więc dla mnie żaden problem .jak coś,to napisz mi na PW,jakich pieśni potrzebujesz,kiedy już się zdecydujesz.może być tylko maly problem z przekazaniem - trochę nas dzieli,ale od czego jest poczta
Podpisuję się pod propozycjami Agaji,chociaż z Przygotowania Darów wyłączyłbym Głoś imię Pana

Agaja - 21-07-2005, 23:58

chociaż z Przygotowania Darów wyłączyłbym

Pax, pax, nie będziemy tu dyskutować, nie? Juz to przerabialismy i starczy.
Mam do tej piesni duży sentyment, może nie tyle dlatego, że jest stara (XVII w.) ale z tej racji, że tłumaczył ją ks. Wojciech Danielski
Moim (i nie tylko moim) zdaniem doskonale pasuje na slub - mówi o Bozym prowadzeniu, Bożej opiece
Ale każdy ma prawo do swojego zdania i na tym pozostańmy, proszę.

Margot - 18-08-2005, 09:35

Wiem, że tamten ślub już się pewnie pięnie odbył, ale napisze może też nasz zestaw ślubny dla przyszłych osób z podobnym problemem.

Pierwsza rzecz, to są to pieśni 4-głosowe.

1. Wejście: Alleluja, Ps 148.
2. Pieśń do Ducha: Sekwencja
3. mieliśmy śpiew w czasie nakładania obrączek: kiedy nakładał mąż: lednickie "Maryja", kiedy ja: "Hymn do Ducha Świętego" - z tekstami z Pieśni nad Pieśniami. Zaśpiewane tylko raz, bo to krótki moment.
4. Gloria - chyba jakieś krótkie ostinato z Taize.
5. Ofiarowanie: Czego chcesz od nas, Panie.
6. Komunia: Zbliżam się w pokorze.
7. Dziękczynienie: Gloria Tibi, Domine. Takie spokojne.
8. Wyjście: Oto są baranki młode.

Jeśli kogoś zainteresował ten zestaw, to mam wiekszość z tego na komputerze, mogę przesłać. Prosze o wiadomość na priva.

xMariusz - 21-06-2007, 16:26

Byłem ostatnio na ślubie Polaków w Birmingham (katolicy). Wydawać by się mogło, że będzie dużo muzyki gospel albo tej, którą można określić jako 'lednicka', bo nowożeńcy właśnie pochodzili z kręgów wspólnot odnowowych. Jakże się zdziwiłem, gdy zabrzmiały piękne polskie pieśni dawne, psalmy Gomółki ["Szczęśliwy człowiek" na przykład]. Byłem oczarowany. Czy w Polsce też zdarzają się takie uroczystości?

natulka - 27-06-2007, 17:01

Co do moich propozycji, to np na komunię pasuje rónież "Skosztujcie i zobaczcie", albo "Hymn etiopski", a na koniec można zaśpiewać Hymn o miłości (ten lednicki)- robi wrażenie:)

atomówcia - 27-06-2007, 17:04

można jeszcze zaśpiewać "Kochany bracie,kochana siostro"

Agaja - 27-06-2007, 19:18

"Kochany bracie,kochana siostro"

Ratunku.
Nieeee.
Nie śpiewa się piosenek na Eucharystiii
A jak ktoś chce wiedzieć dlaczego to zapraszam do wnikliwej lektury działu Diakonia Muzyczna na tym forum

Rozumiem, że komuć sie to podoba - o gustach sie nie dyskutuje. Ale ta piosneczka ma sie nijak do ślubu!

atomówcia - 27-06-2007, 21:48

ale ta piosenka jest piękna

CYKADelA - 27-06-2007, 21:53

To mozna na weselu przy niej pohulać

[ Dodano: 27-06-2007, 21:53 ]

agi - 29-06-2007, 23:11

u nas na Ślubie (27.07.07r) grać będa:
1. Wejście: Posłuchaj córko
2. Pieśń do Ducha: Sekwencja
3. Gloria - chyba jakieś krótkie ostinato z Taize.
4. Ofiarowanie: Gdzie Miłość wzajemna i dobroć
6. Komunia: Oto sa baranki młode
7. Dziękczynienie: Niepojeta
8. Wyjście: Pieśn Maryjna

Tylko nie mam nut do NIEPOJĘTEJ i może by mnie ktos poratował?? Bardzo proszę o pomoc..ten utwór musi nauczyć sie grać "organista"
pozdrawiam

[ Dodano: 29-06-2007, 23:12 ]

PAT - 29-06-2007, 23:22

Różnie - często Młodzi sami wybierają.. Jeden z "zestawów":

Wejście: Jezus Oblubieńcem
Pieśń do Ducha: O Stworzycielu Duchu przyjdź- to niezmiennie!!
Gloria in C (WMU) - a to nie zawsze..
Ofiarowanie: Wspaniały Dawco miłości
Komunia: Gotowe jest serce me Panie + Ave Maria
Uwielbienie: Psalm 148
Wyjście: Gdy się łączą ręce dwie

Agaja - 30-06-2007, 22:10

Dziś byłam na bardzo pięknym ślubie. Śpiew scholi a capella - rewelacja

wejście: Oto jest dzień... ale nie to, co się zapewne większości kojarzy http://spiewnik.jezus.pl/wyswietl.php?numer=3370 (chyba nie pomyliłam)
Pieśń do Ducha: O Stworzycielu Duchu przyjdź
dary: Czegóż chcesz od nas Panie
Komunia: Witaj pokarmie (przedtem gra solowa)
Uwielbienie: Dzięki Ci Panie za Ciało Twe i krew
Wyjście: Będę śpiewał Tobie mocy moja

Kris-inigo - 04-07-2007, 14:11

Jestem ze scholi INIGO w Św.Lipce http://www.inigo.schola.org.pl/ , gram tam na klawiszach i nie wyobrażamy sobie ślubu bez pieśni "Hymn o miłości"!!! I marsza weselnego oczywiście.:):)
Nie wszyscy muszą się z tym zgadzać ale takie jest nasze zdanie. :):)
Bynajmniej polecamy tą pieśń!!

Pro-Zak - 08-07-2007, 11:17

Jestem organistą i prawie dekadę gram w kościele pw. Św. Barbary w Nowej Rudzie. Od jakiegoś czasu praktukuję taki schemat ślubu:

1 Wejście: Marsz Wagnera (jeśli oczywiście są przeszkody do wykonywania tego marsza - Pod Twą Obronę)
2. Hymn do Ducha Św. (najczęściej 1,2 i ostatnia zwrotka)
3. Ofiarowanie: Jeden chleb, Gdzie miłość wzajemna i dobroć
4. Komunia: Ave Maria (wersja Bacha lub Ave Maria - Gdy klęczę przed Tobą...)
5. Uwielbienie: Warto dla jednej miłości żyć (bardzo piękna pieśń oparta o tekst Hymnu o miłości)
6. Zakończenie: Marsz Mendelshona

pro.organo - 08-07-2007, 18:41

4. Komunia: Ave Maria (wersja Bacha lub Ave Maria - Gdy klęczę przed Tobą...)


no rzeczywiście Ave Maria pasuje na komunię ... "jak ulał".

Bear - 08-07-2007, 19:37


5. Uwielbienie: Warto dla jednej miłości żyć (bardzo piękna pieśń oparta o tekst Hymnu o miłości)


Kucze, serio?
O tekst Hymnu o miłości?"Analiza" tak zwanej "pieśni" przeprowadzona na jednym z forów o organach.

A Ave Maria na Komunię... uhm... Pewien Biskup wypowiedział się w ten deseń.
Mnie możesz "olać i nie słuchać", ale słowa Biskupie uznaj
Ave Maria nie powinno być grane na Komunię

Krzysztof Paweł - 09-07-2007, 12:17

Analiza" tak zwanej "pieśni" przeprowadzona na jednym z forów o organach.

Niezależnie od tego, że "Warto dla jednej miłości żyć" nie jest pieśnią i na Eucharystię raczej się nie nadaje, ta analiza jest kompromitująca dla autora i kompromitujące jest powoływanie się na nią. Jeśli autor pisze, że dopiero słowo Bóg w ostatniej zwrotce pozwala mu odróżnić to od piosneczek, które słyszy w radiu, to świadczy, że braku mu elementarnej wiedzy religijnej. Refren jest przecież na bazie hymnu o miłości! Jeśli ktoś nie potrafi tego od razu skojarzyć, to powinien uzupełnić swoją formację a nie brać się z granie w kościele.

Pro-Zak - 09-07-2007, 16:47

jesli chodzi o Ave Maria na komunie do rzecz gustu, ja tylko przygrywam melodie kiedy młoda para przyjmuje Komunię pod obydwoma postaciami, potem kiedy pozostali wierni przystepują do Komunii oczywiście jest pieśń eucharystyczna. Jeśli chodzi o pieśń "Warto dla jednej miłości żyć", tak jak wcześniej wspomniałem (równiez zwrócił na to uwagę Krzysztof Paweł), oparta jest ona o tekst tzw. Hymnu o miłości, który każdy kto był kiedykolwiek na ślubie słyszał, gdyż jest on wtedy najczęstszym czytaniem w Liturgii Słowa.

Agaja - 09-07-2007, 18:32

Oprócz gustu warto jednak kierować się przede wszystkim wskazaniami liturgicznymi do śpiewów na Eucharystii
Tu jest na forum cały wątek na ten temat z samymi dokumentami, warto poczytać

kar23 - 10-07-2007, 19:52

To, że tekst jest zaczerpnięty z Pisma Świętego nie oznacza, ze pieśn można wykonywać w czasie liturgii. Np. piosenka Boney M pt. "Rivers of Babylon" posiada tekst zaczerpnięty z Psalmu 137, ale jakoś nie słyszę jej w kościele. Pieśń musi zostać uznana za liturgiczną, zaś nie słyszałem, żeby "Warto dla jenej miłosci żyć" była za taką uznana. Jeśli się mylę, to proszę o poprawkę.
Natomiast na ślub bardzo pasującą pieśnią jest moim zdaniem pieśn do Chrystusa Króla - "Otwórzcie drzwi Chrystusowi"(uznana za liturgiczną!).

Otwórzcie drzwi Chrystusowi,
w swych sercach postawcie Mu tron.
Niech On się w ans zadomowi,
wszak Królem wszechswiata jest On.
Niech Jezus Chrystus sam, nadzieją będzie nam,
gdy z Nim pójdziemy wraz, zwycięstwo czeka nas.

Przy okazji posiada bardzo ładna melodię, która jest łatwa do zapamiętania, charakter marszowy, takt 4/4.
Pozdrawiam

pro.organo - 11-07-2007, 01:48

Jeśli autor pisze, że dopiero słowo Bóg w ostatniej zwrotce pozwala mu odróżnić to od piosneczek


Poza podmiotem (tutaj mowa o Bogu) o którym Bear pisze - dodam, że również, a bardziej zwłaszcza jak również, melodyka w pierwszej kolejności wraz z rytmiką odróżniają piosenkę od pieśni - oczywiście słowa też. Polecam analizę rytmiczno interwałową różnych melodii pieśni i piosenek. Jeśli dodasz do tego tekst, to zauważysz, że rysuje się smutny obraz przedstawiający piosenkę w mglistej poświacie kiczu, bylejakości, tandetnej prostoty - obrazoburczej dla liturgii Mszy świętej.
Czyż tradycja muzyczna Kościoła katolickiego opiera się na kiczu? Zdecydowanie NIE!
Jeśli nie, to dlaczego dziś przy różnych okazjach np. mszy ślubnej próbuje się, ba uskutecznia wnoszenie do liturgii elementów jej obcych, a nawet zakazanych?
Kto za to odpowiada? (pod kolejnym Twoim cytatem znajdziesz odpowiedź).

Oczywiście są też utwory szumnie zwane pieśniami, które mają piękny tekst, ale melodię niestety mówiąc na skróty: "do kotleta". Jest takich też troszkę np. w śpiewniku Siedleckiego - ale to już inna bajka.

W nawiązaniu do krytykowanej przez Ciebie wypowiedzi Bear'a to wiedz, że jeśli chodzi o PODMIOT to ten jest tutaj bardzo ważny - Bóg. Zauważ, że w pieśniach słowo Bóg (czy osoby o której traktuje pieśń) pojawia się już w pierwszej zwrotce. Jest ważne o kim się śpiewa np. jeśli chce się wybrać zwrotki pieśni nie po kolei np. 1+3+7. Jeśli w trzeciej nie ma wymienionego podmiotu, to najpierw trzeba zaśpiewać 1 zwrotkę, później inne. Jeśli jest można np 4 czy 5 rozpocząć.

Bear - 11-07-2007, 03:00

Ileś tam = w obecnym miejscu od 2.06.2002, a wcześniej się chyba ze 4 lata po świecie włóczyłem.

Ale, skoro się nie znam to się nie znam.
Przecież są tu ludzie będący na wyższym poziomie wiedzy o muzyce i Liturgii. Więc co się będę wypowiadał.

Nawiasem mówiąc, może oponenci podaliby swoje miejsca "zakwaterowania" bo wypisywanie takich bzdur woła o kontakt z najbliższa komisją organistowską (mowa tu m.in. o Ave Maria podczas Komunii).

I jeszcze jedno. Imprimatur (śpiewnika) =/= dopuszczenie do używania w Liturgii.

A odnośnie pieśni o Bogu, była tu kiedyś dyskusja na temat gniota który wypuścił niejaki M.W. z zespołem ich3.
link do dyskusji

Do dziś nie znalazłem tam Mojego Boga, w kościele tej pioseneczki nie uskuteczniam. Mimo, iż wiem o sytuacjach, gdzie schole to wykonywały.

Dobry przykład Karolu! Babylon jest bardzo dobrym przykładem na wykorzystanie tekstu z Biblii w piosenkach "do kotleta".

Wodniczek - 14-07-2007, 19:14

Na ślubie mojego brata organista zagrał "Kochany bracie, kochana siostro" Zdaniem niektórych to nie pasuje ale mi łzy stanęły w oczach...ach:)

Krzysztof Paweł - 14-07-2007, 23:28

Agaja - 16-07-2007, 11:16

Proponuję definitywnie zakończyć OT na temat tej jednej piosenki, a jeszcze bardziej na temat wypowiedzi o niej. Jak coś chcecie dalej coś uzgadniać to na pw. Bo rozwali sie kolejny temat - a temat jest cenny i szkoda by go było

organistka2007 - 16-07-2007, 11:41

[quote="Krzysztof Paweł"]"Warto dla jednej miłości żyć" nie jest pieśnią[/quote]
Niezależnie od nawiązań w refrenie do 1 Kor 13.

Jako organistka znam przepisy liturgiczne i uwaząm że jesli tę pieśń wykorzysta sie na samym końcu liturgii przed Marszem Weselnym to nic nie ujmie godności liturgii.
Natomist co do czytań to naogól kapłan wybiera czytania a organista mając przed soba rytuał liturgii Sakramentu Małżeństwa ( powinien mieć swój własny!)powinien znaleźć odpowiedni psalm.
Aklamacje ALLELUJA są do wyboru gdyż w rytuale nie są dopasowane ścisle do każdej z Ewangelii,tak jak psalmy.
Odnosnie hymnu "Veni Creator" nie jest wcale wskazane żeby spiewać go w całości, choć często animatorzy wysilają się żeby być dokładnym i wyspiewać cały hymn.
Wręcz przeciwnie w rytuale zaleca się wybrać 1 zwr, nastepnie jedną ze środkowych i ostatnią.

grazialewa - 16-07-2007, 16:21

myślę, że to zostało już wielokrotnie powiedziane.

DLA TYCH, KTÓRZY CHCĄ RYTUAŁ ZOBACZYĆ NA WŁASNE OCZY I NIE MAJĄ GO W DOMU/MIEJSCU PRACY:

http://swantoni.siemianow...t/view/132/206/

fouris - 23-08-2007, 13:41

witam slyszalem na slubie taka piesn luib piosenke nie wiem jak to nazwac o takim refrenie... milosc polaczyla ich, milosc takie piekny dar milosc przetrwa najgorsze dni czeka tylko na znak... cos takiego. posiada ktos z was caly tego tekst badz jakies mp3? pozdrawiam

aha i czy pasuje jeszcze piesn "oblubieniec" na komunie?

agniulka - 23-08-2007, 15:22

jesli chodzi o Ave Maria na komunie do rzecz gustu, ja tylko przygrywam melodie kiedy młoda para przyjmuje Komunię pod obydwoma postaciami, potem kiedy pozostali wierni przystepują do Komunii oczywiście jest pieśń eucharystyczna


No więc ze wskazań doboru śpiewów za "Exsultate Deo":
Moment rozdawania Komunii świętej to nie uroczystość Bożego Ciała. Jakie pieśni śpiewamy w tym czasie? Treść ich wskazuje nam w mszale antyfona na Komunię... Podczas Komunii śpiewamy więc pieśni okresowe: kolędy, chrzcielne, pasyjne, wielkanocne, o Duchu Świętym...

kar23 - 23-08-2007, 16:37

Na komunię zawsze forsuję Panis Angelicus. Pasuje do obrzędu, w przeciwieństwie do Ave Maria

adam_dz - 23-08-2007, 21:43

ja zawsze pytam mlodych jak do mnie przychodza, czy maja jakies swoje wizje, przegrywam im, i wybieraja, oczywiscie wszystko jest naboznie i liturgicznie

wanilia - 23-08-2007, 21:59

"Hymn o miłości" na dwa głosy! I będzie slicznie...

jerzy - 03-10-2007, 14:16

Mam dwie uwagi do powyższych wypowiedzi:

Dro77naR - 17-10-2007, 13:09

A ja mam pytanko w związku z sobotnią uroczystością - czy "świętemu Bogu oddaj cześć" nadaje się na uwielbienie?

adamst - 17-10-2007, 13:36

Powiedziałbym, że może nadawałoby się, gdyby parę lat później Pet Shop Boys nie nagrali "Go West" - nachalne skojarzenia prawdopodobnie będą wywoływały rozkojarzenie wiernych... Chociaż "Give thanks" jest o kilka lat starsze.

Można do tego zbudować całkiem przyjemny akompaniament organowy, nie wiem na ile tekstowo pasuje liturgicznie stricte na obrzęd uwielbienia, ale chyba pod tym względem nie ma problemu - ale niestety skojarzenia z wielkim hitem rozrywkowym mogą być sporym problemem.

jerzy - 17-10-2007, 14:21

Skojarzenia nigdzie nie zostały zabronione wprost. Utwór dopuszczony do liturgii powinien jednak między innymi charakteryzować się świętością (pozbawiony cech świeckich), co w przypadku melodii zaczerpniętej z muzyki rozrywkowej jest wręcz niewykonalne.

W kościele wielokrotnie pojawiały się pomysły przenoszenia znanych melodii na grunt liturgiczny. Kończyły się niepowodzeniem. Nie powtarzajmy błędów historii. Warto wyeliminować wszelkiego rodzaju wynalazki typu "Świętemu Bogu oddaj cześć", "Panie wielbię Cię", "On i ja", czy "Zapada zmrok", ponieważ nie wnoszą nic dobrego, a wręcz przeciwnie.

Dro77naR - 17-10-2007, 14:58

jerzy, Twój tekst w kontekście słów Adama jest bez sensu. Wyraźnie on powiedział, że "Give thanks" jest utworem starszym niż "go west".

[ Dodano: 17-10-2007, 14:59 ]

adamst - 17-10-2007, 15:08

Ano właśnie - tutaj to utwór muzyki rozrywkowej jest częściowym plagiatem śpiewu kościelnego (zielonoświątkowego czy baptystycznego, ale jednak kościelnego).

"Give thanks" (znane u nas jako "swiętemu Bogu oddaj cześć") powstało w połowie lat '70, "Go West" to przełom lat '80 i '90.

Ciekawa sytuacja, i niestety stwarzająca problemy.

Co do reszty utworów wymienionych przez Jerzego:
- "On i ja" to rzeczywiście potworność i zgadzam się.
- "Panie wielbię Cię" - z jakiego świeckiego utworu pochodzi ta melodia? , bo przyznam że nie jestem w stanie nic skojarzyć, aczkolwiek raczej tego nie grywam na spotkaniach etc (bo na Mszy to w sumie bym chyba nie wpadł żeby to zastosować)
- "Panienka na dobranoc" - podobnie jak wyżej, ale tu sam styl jest wybitnie 'biesiadny' więc również się zgadzam.

Agaja - 17-10-2007, 15:12

I co zrobić z taką sytuacją?

Założyć osobny wątek?

adamst - 17-10-2007, 15:14

Kolejny osobny wątek jakich było mnóstwo, i prawdopodobnie doprowadzi do flame'a ? Poczekajmy chwilę, jak przez parę postów sprawy nie wyjaśnimy, to się najwyżej ten OT wystrzeli w kosmos.

A żeby było choć trochę na temat - co na uwielbienie?

Tekstowo pasowałoby np "Godzien, o godzien nasz Bóg" - jak to ładnie się zagra i zaśpiewa to powinno być OK.

jerzy - 17-10-2007, 15:30

Panie wielbię Cię = Every breath you take (Mietek ciągle pił?)
Zapada zmrok = jakaś francuska biesiada (nie pamiętam tytułu).

W przypadku skojarzeń, kłopot jest jednak inny. Możemy ustalić, co było wcześniej (Pan Jezus już się zbliża, czy przeróbka Kukiza). Jednak to nie zawsze ma uzasadnienie. Trzeba mieć świadomość społeczeństwa w którym się dane utwory wprowadza do liturgii. I tak: inne pieśni będą nadawały się w Anglii, a inne w Polsce. Jeśli ta linia melodyczna budzi w tym kraju skojarzenia z PSB, to nie zmienimy tego. Nie odwrócimy tego co się stało. Jest tyle fajnych, dobrych, nieskażonych utworów, że nie warto uciekać się do jakiegoś oklepanego motywu.

Tekst skierowany do Boga Ojca, z podziękowaniem za Syna. Jest to treść uwielbienia. Nie podoba mi się, że tekst jest napisany w drugiej osobie, w trybie rozkazującym... osoba która to śpiewa stawia się jakby powyżej innych i sugeruje im, co mają robić. Sama się do tego nie włącza. Zalecam ostrożność przy doborze utworów o takiej konstrukcji.

adamst - 17-10-2007, 16:19

Podobną konstrukcję ma "Głoś Imię Pana" - myślę, ze niekoniecznie oznacza to stawianie się wyżej, a raczej (przynajmniej w intencji autorów) wzajemne zachęcanie się do uwielbienia, w myśl słów świętegp Pawła z listu do Efezjan o "wzajemnym przemawianiu do siebie w pieśniach pełnych Ducha". Tak to postrzegam.

Natomiast zgadzam się - że przez skojarzenia ten utwór jest w naszych warunkach spalony. Podobnie jak Michał Wiśniewski spalił "Awesome God" - już nie ma szans zagrać tego na spotkaniu...

Co do "panie wielbię Cię" - już wiem o który utwór chodzi. Myślałem o innym, tej przeróbki "every breath" to wogóle nigdy nie traktowałem poważnie.

Czyli w ogólności - zgadzam się z tym, co piszesz.

jerzy - 17-10-2007, 16:29

Rzeczywiście Głoś Imię Pana ma taką konstrukcję. Akurat w przypadku tego utworu nigdy się nie zastanawiałem konstrukcją tekstu.

Panie wielbię Cię (śpiewam Tobie pieśń, błogosławię imię Twe?...) o to chodziło?

Wniosek jest prosty - uważać na skojarzenia.

Na koniec, już jako żart: zbliżony motyw rozpoczynający jedną z bardziej znanych melodii litanii do NSPJ, znajdziemy w piosence Alexia - Uh la la la (I love you babe).

[ Dodano: 17-10-2007, 16:31 ]

Dro77naR - 17-10-2007, 16:46

Dro77naR: bez względu na to, czy ktoś jest ortodoksem, czy grają organy, czy gitara, trzeba dobrać repertuar godny sacrum


Z tym jak najbardziej się zgadzam.

Na chwilę obecną pieśni prezentują się z grubsza tak:

W: Posłuchaj córko
Pieśń do Ducha Świętego: O stworzycielu Duchu przyjdź
O: Wspaniały dawco miłości / jeszcze jedna pieść, której tytułu zapomniałem...
K: Oto są baranki młode
U: Wielkie i dziwne są dzieła Twoje
W: Jezus Chrystus jest moim zbawieniem + coś do Maryi

Co o tym myślicie?

adamst - 17-10-2007, 16:49

Za "Wspaniały dawco" nie przepadam, zwykle jak brak innych pomysłów to stosuję "Wszystko Tobie", (ale to na gitarze może być problematyczne, i niekoniecznie ładnie wyjść) ale to tylko moja opinia, reszta jak dla mnie OK.

Dro77naR - 17-10-2007, 16:58

Nie przepadasz, bo nie jest liturgiczna, czy po prostu nie trafia w Twój gust?

adamst - 17-10-2007, 17:01

Tekstowo jest liturgiczne, muzycznie w mój gust nie trafia i pod tym względem wydaje mi się jakieś takie, hmm.... 'piosenkowe', ale to już bardziej kwestia moich odczuć - po prostu jak mogę, to tego nie gram, ale myślę, że można (tylko bez parlando które się w niektórych śpiewnikach znajduje )

grazialewa - 17-10-2007, 22:40

hmmmm... jak dla mnie to takie trochę nadmuchane. "Składamy na Twoim stole wszystko co mamy, bo i tak to od wieków jest Twoje". Co to: "wszystko" to takie hmmm... dziwne trochę. Ani słowa o chlebie/winie, o miłości tylko ta inwokacja na początku. Brak konkretnego tekstu a taki ckliwy bełkot. To jedynie moja opinia, jeśli chodzi o tekst. O melodii mam zdanie takie jak wyżej - ckliwy bełkot. Bardziej działa na emocje wykonawców niż ma rzeczywistą wartość wyrazową.

kairos - 17-10-2007, 23:03

Coś się stało z postem który napisałam:/ zniknął jak wcisnęłam wyślij.Nie będę się znów rozpisywać tylko od razu zaproponuję pieśń na ślub.Nagrała ją Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej pt.: " Pragnę". Może ktoś ją tu już proponował nie wiem:/
"Pragnę"
ref. Ojcze w Twoje ręcę powierzam ducha mego.
I. całuj mnie pocałunkami Twoich ust, bo jak słodka Twoja Miłość jest, pociągnij mnie biegnijmy całuj mnie pragnę Ciebie..." Tekst znany,bo zaczerpnięty z Pieśni nad Pieśniami. Dopytywałyśmy i Księży i Organistkę czy takowa pieśń może być na Ślub podczas uwielbienia,nie mieli nic przeciwko. Młodym również się bardzo podobała.

adamst - 18-10-2007, 00:00

Podczas uwielbienia ZDECYDOWANIE NIE! Ona treściowo nie ma nic wspólnego z uwielbieniem - a uwielbienie podczas mszy to nie jest miejsce na 'utwór dowolny' dla umilenia klęczenia po komunii Jeżeli już, to można to zapodać na zakończenie, ewentualnie na wejście - raz tak zrobiliśmy - 8 lat temu, ale teraz bym chyba tego nie powtórzył, jakoś melancholijny nastrój tego utworu mi na ślub nie pasuje za bardzo...

jerzy - 18-10-2007, 12:15

Dopytywałyśmy i Księży i Organistkę czy takowa pieśń może być na Ślub podczas uwielbienia, nie mieli nic przeciwko. Młodym również się bardzo podobała.


Na tym właśnie polega problem z muzyką liturgiczną. Pożal-się-Boże-autorytetami są osoby, które nie mają o tym pojęcia, tylko coś im się wydaje. A młodym się podoba (płacą = nie ma słowa NIE). "Idealne" wręcz kryterium. Przecież to wszystko nie tak! Czasami łatwiej uświadomić pewne rzeczy na zasadzie porównania. Zaproponować na przykład Wisi na krzyżu na wejście, na przygotowanie darów Bóg się rodzi, a na komunię Wieczny odpoczynek. I co? wtedy każdy powie, że to nie pasuje. W takiej sytuacji łatwiej uświadomić komuś, że jest więcej takich zasad pasuje-nie-pasuje, popartych konkretnymi przepisami liturgicznymi.

kairos - 18-10-2007, 23:47

No ładnie... po pierwsze Młodzi nie płacili nam za śpiewanie, a że płacili Księżom to zapewne nie za śpiewy,czy za Sakrament bo On jest bezpłatny tylko za np. prąd, śwaitło, Kościelnego(ktoś dywan musi odkurzać) Kawiaty...itp. Więc nie liczyli na to że jak zapłacą wszytsko będą mieli chociażby "Niech im gwaizdka pomyślności" czy "Lulajże Jezuniu" zaśpiewane podczas ślubnej Eucharystii... Rozumiem Księża zapewne nie za bardzo znają się na muzyce liturgicznej...no to fakt...ale Organistka zapewniam profesjonalistka w tym zawodzie....Pani Profesor...to dlaczego więc zgodzila się na tę pieśń....pewnie przez wzgląd na Młodych to nasi Przyjaciele należący również do Wspolnoty. Zapewniam Pana Jerzego nie zgodziłaby się na pieśni z innego okresu liturgicznego. No cóż może ta pieśń nie pasowała na Uwielbienie (choć każdą pieśnią Boga można chwalić hihi ) to tak musiało być że to było akurat Uwielbienie, a pieśń piękna treściwie nie tylko melodycznie, choć to kwestia gustu i interpretaci słów...dopytam Księdza od muzyki liturgicznej czy to aż tak niezgodne pod względem obowiązujących nas jednak przepisów. Pozdrawiam ciepło...

kigóha - 19-10-2007, 00:25

wiecie co organista w mojej parafiji gra na uwielbienie na slubach???
chcecie strzelac czy moge napisac od razu???
no nie moge sie powstrzymac...nawet wam zaspiewam...
"kooooooooooochaaaaaaaac
jak to latwoooooooo powiedziecccc
koooooooochac to nie pytac o niiiiiiiiiiiiiiiiiiic
bo miiiiiilooooooooooooooooooooosc jest niepokooooooooooooooooooojeeeem...."
czy to liturgiczne???

szumi - 19-10-2007, 12:12

czy to liturgiczne???

Idziemy z duchem czasów.
W Holandii nie na zwykłej Mszy niedzielnej puszczają z taśmy (lub z płyty- nie wnikam) Madonnę "Don't cry Argentina" (chyba tak się pisze)
Mnie to już chyba nic nie zdziwi.
O zgrozo....

adamst - 19-10-2007, 12:22

No cóż może ta pieśń nie pasowała na Uwielbienie (choć każdą pieśnią Boga można chwalić hihi ) to tak musiało być że to było akurat Uwielbienie, a pieśń piękna treściwie nie tylko melodycznie, choć to kwestia gustu i interpretaci słów...dopytam Księdza od muzyki liturgicznej czy to aż tak niezgodne pod względem obowiązujących nas jednak przepisów


Piszesz "każdą pieśnią mozna Boga chwalić" - poniekąd racja. Jednak na pieśni liturgiczne są nałożone dodatkowe wymagania, ponieważ mają one swoją treścią podkreślać dany moment w liturgii - i od pieśni na uwielbienie wymagamy, by BEZPOŚREDNIO wyrażała uwielbienie.

jerzy - 20-10-2007, 02:16

adamst, często napiszesz szybciej to, co myślę i ja

chwalić (czy wielbić) to jedno, a liturgia to drugie. Myślę, że każdemu z nas (nawet mnie) przydałoby się trochę pokory w stosunku do jej świętości... trochę więcej próby zrozumienia i poznania, zamiast posługiwania się intuicją.

kairos, nie obraź się, ale Pani Profesor (czego, przepraszam, bo ma to ogromne znaczenie), czy samouk, musi jednakowo rozumieć (czuć) liturgię. Na postawie, że wszystko wiemy nic nie da się zbudować.

joami - 20-10-2007, 18:37

A na Śląsku nie ma przynajmniej problemów z pieśnią na uwielbienie.
Bo co to za ślub bez "Ciebie Boże sławimy" - no to jest śląska wersja Te Deum. Oczywiście z odgłosami dzwonków i gongów -obowiązkowo wszyscy stoją.
Mało tego - msza np. z okazji rocznicy ślubu bez tego Hymnu jest uważana za jakąś "mniej ważną" i nawet zwyczajowo się za nią "więcej płaci". (to taka ciekawostka)

Agaja - 21-10-2007, 22:52

OT o "stawce" został wydzielony: http://forum.oaza.pl/viewtopic.php?p=243788#243788

asia2008 - 30-01-2008, 18:22

Może dla mnie macie jakieś propozycje?

Biorę ślub 4 października 2008
i myślę, że jak dla mnie pieśni to jeden z najtrudniejszych wyborów "ślubnych".

Trudno, ponieważ bardzo mi na nich zależy, a powinny spełniać kilka warunków:

liturgiczne (jak najbardziej - jestem muzyczną od kilku lat)
piękne brzmieniowo, czyli mogą być bogate harmonicznie i niezbyt banalne - (skończyłam szkołę muz. II st. na skrzypcach)
tak ogólnie ładne - aby było czuć prostotę (np. oboje z Narzeczonym lubimy Dominikanów i Taize)
z nutą oazowości (oboje jesteśmy od dziecka w Ruchu)
na zespół składający się z 4głosowej scholi oraz smyczków, oboju, klarnetu i fletu i być może innych instr. + bębenek (oczywiście tylko na koniec)
raczej wesołe

Ewangelia będzie o "wypłynięciu na głębię" Łk 5,4-11. Innych czytań jeszcze nie wybraliśmy..

Największy problem mamy z częściami stałymi - co zaśpiewać, żeby było na nasz zespół, jednocześnie ładne i żeby ludzie to znali???

A jakieś inne pieśni??
Pozdrawiam i mam nadzieję, że ktoś mi da jakąś propozycję...

Agaja - 30-01-2008, 18:31

A czytalaś te propozycje już podane w tym wątku? Bo całkiem sporo jest...
ściśle rzecz biorąc na początku wątku głównie - 1 i 2 strona. Ale spory wybór... i to liturgicznych...

jeszana - 03-02-2008, 14:07

Ja z moją scholą na ślubach śpiewamy już od kilku lat m.i nn. Hymn o miłości, który poznałam dzięki koledze ze Wspólnoty Droga do Emaus. Nuty do tego widziałam kiedyś w śpiewniku internetowym giszowiec. Mam nadzieję, że to liturgiczne...

asia2008 - 04-03-2008, 17:49

coś tam poczytałam coś może z tego wybiorę... muzyka muzyką, ale wybór niełatwy..

Monika J - 04-03-2008, 22:25

Nasz ślub był wyjątkowy - nie wybieraliśmy czytań. Przyjeliśmy czytania jakie Bóg wybrał na ten dzień
A piesni wybieraliśmy wspólnie aby mogła zaśpiewać zarówno schola jak i ludzie - przecież oni też przychodzą na ślub - nie tylko słuchać ale też uczestniczyć.
Pieśni
wejście - Nie lekajcie się (P. Pałka)
Dary - Przykazanie nowe daję wam -Exsultate
Komunia - Hymn na cześc Eucharystii (Bębenek P.)
Uwielbienie - Chwała Tobie Słowo Mądrości
Zakończenie - Ty jesteś bogiem mym - Exsultate
Wszystkie pieśni są liturgiczne - zapewniam bo jestem muzyczą a mąż pasjonuje się w liturgii
Pozdrawiam narzeczonych

Dominika - 12-03-2008, 20:40

Znam kilka pieśni na ślub i mam nadzieje że zmieszczą sie w twoich kryteriach

Połóz mnie jak pieczec na Twym sercu
hymn o miłości
czego chcesz od nas Panie
Aby byli jedno
Jeżeli kochasz czas zawsze znajdziesz- ks. Jana Twardowskiego

Wszystkiego Dobrego Młodej Parze

CYKADelA - 24-03-2009, 21:36

A co proponujecie na ślub w Wielkanoc?
Dziękuję

Agaja - 24-03-2009, 22:56

Ja cały czas mam wrażenie, że już to pisałam i nie mogę znaleźć
Wiec jeśli się powtarzam - bardzo przepraszam. Lubię wspominać swój ślub

Braliśmy ślub w oktawie Wielkanocy (dawno to było i niektóre piękne pieśni jeszcze nie istniały) i było tak:

W. Zwycięzca śmierci
D. Głoś Imię Pana
K. Panie dobry jak chleb, Lud pielgrzymi
U. Zmartwychwstał Pan (Kiko)
Z. Przyjdź z Libanu (też Kiko)
wyjście Państwa Młodych: Jezus Chrystus jest moim zbawieniem

teraz byśmy pewnie dali na komunię albo na uwielbienie "Baranki"
I pewnie byłby zaśpiewany mój ukochany polonez "Nie zna śmierci Pan żywota" (w mojej parafii się tego wtedy w ogóle nie śpiewało - o zgrozo)

ale część wcześniejszych propozycji też do rozważenia

kamilorgan1 - 24-04-2009, 15:03

To, może i ja dorzuce swoje trzy grosze.

Jest kilka starych i zapomnianych pieśni, które warto użyć na wejście itp.
Pierwszą taką pieśnią jest "Modlitwa do Boga" (Wszechpotężny Królu w niebie...)
Następna pozycja to "Panie, tu do twych stóp nowożeńców para dziś w zaufaniu garnie się"
Trzecia propozycja to "O Panie nasz gdy u twych ołtarzy..."
Słowa tych pieśni są piękne i bardzo wymowne, jak ktoś nie zna to mogę przesłać nuty.

Sylwia Z. - 24-04-2009, 20:29

Hmmm... na ślub?? No nie wyobrażam sobie slubu bez "Bo jak śmierć...";)

grazialewa - 25-04-2009, 16:05

To jeszcze nic pewnego ale u nas prawdopodobnie będzie:

W. Pod Twą obronę, Ojcze na niebie (z ludem)
Pd. Przykazanie nowe daję wam lub Kto się w opiekę (z ludem)
K. Panis angelicus (C. Franck - chór z sopranistką)
U. Ciebie, Boga wysławiamy (z ludem - mel. Chlondowski/Frączkiewicz)
Z. Cantate Domino (? - chór)
cz. stałe - mel. Pawlak (z ludem) lub Missa de Angelis (kantor - chór + wierni)
modlitwa powszechna - nie pamiętam autora. Melodia jest w Siedleckim, leci mniej więcej tak:
|g1| f1 es1 c1 ' |g1| b1 f1 as1 g1 ' |c2| es2 d2 c1 ' |as1| b1 b1 || b1 b1 as1 g1 f1-as1 g1. ||
słowa konsekracji śpiewane - wg MR (I ME)

Dodam, że wchodzący na ślub otrzymają mini-książeczki ze śpiewami (nuty z tekstem) mszalnymi, 10 min. przed Mszą kantor wyjdzie przed lud i powtórzą wspólnie (względnie: nauczą się) wszystko.

Pieśni na 25-lecie kapłaństwa proboszcza, proszę o pomoc!
Pieśni na Eucharystię 22 i 24 września proszę o pomoc
Nietypowe kolędy, pastorałki pięsni bożonarodzeniowe itd.
Potrzebuję mp3 pieśni z Exultate Deo
Propozycje pieśni wielogłosowych na Niedziele i Święta
Prawa autorskie do pieśni i piosenek religijnych
Idziemy w rytm pieśni miłości
  • mad band
  • okna wroclaw
  • religi dachowe poprzeczne
  • film z warki do pobrania z serwera
  • papy termozgrzewalne zdunska wola ceny
  • do czego jest potrzebna ksiazeczka wojskowa
  • lrc james blunt
  • czestochowa polska
  • dorota hejczyk
  • Kolekcja wątków z grup dyskusyjnych - Indeks